spódnice

Większość kobiet miewa tylko przelotne znajomości ze spódnicami, rzadko je zakłada, a często nawet z nich rezygnuje na rzecz trwałego związku z klasycznymi dżinsami czy ponadczasowymi rurkami. O ile nie mamy nic do dwóch nogawek, to jednak w tym sezonie warto postawić na kobiecy look i wybrać spódniczkę. Wtedy szybko przekonamy się, że spódnice wcale nie muszą być niewygodne i niepraktyczne, podsuwać się zbyt wysoko przy zginaniu czy uwierać po całodniowym noszeniu. Aby uniknąć takich sytuacji należy pamiętać o dwóch kwestiach.

Zasada pierwsza: spódnica dobrana do okazji

Tu pole manewru jest duże. Spódnice jest łatwiej dobrać do okazji niż sukienkę. Mamy wtedy pewność już przed wyjściem, że nie przesadziliśmy. Stąd polecamy modne w tym sezonie koronkowe spódnice na wieczorne spotkania w gronie znajomych z pracy czy randkę. Będziemy w niej wyglądać niecodziennie i same poczujemy się, dzięki temu wyjątkowo. Spódnice skórzane również będą dobre na tego typu okazje, ale jeśli zbalansujemy je sweterkiem lub elegancką koszulą, nadadzą się również do wyjścia na co dzień. Jeśli chcemy pokazać, że nadążamy za bieżącymi trendami, warto zainwestować w modną w tym sezonie spódnicę trapezową.

Zasada druga: krój odpowiedni do sylwetki

Kiedyś spódnice były zarezerwowane tylko dla mężczyzn, później kobiety użerały się z ciężkimi falbanami i uprzykrzającymi życie stelażami. Dziś ten kobiecy atrybut nie przysparza najmniejszych kłopotów. Wręcz przeciwnie, spódnice są wygodne, szyte z miękkich materiałów i dopasowane do sylwetki. Kobieca spódnica przybiera dziś bardzo wiele wzorów.

Spódnice mini

Na popularną mini mogą sobie pozwolić panie o długich nogach i szczupłej figurze. Mini sprawdzi się doskonale na wieczorne wyjścia, a tych w porze jesienno-zimowej nie brakuje. Za pasem Andrzejki, Sylwester i karnawał. W tym okresie mini powinnyśmy przynajmniej kilka razy pokazać kobiece wdzięki. Odsłonięte nogi to już dużo. Dlatego dopierając górę do takiego stroju warto skupić się na tym, by nie odsłaniała zbyt wiele. Strój powinien raczej składać się z ubrań w spokojnej kolorystyce. Spódnica mini może być zrobiona z imitacji modnej w tym sezonie skóry, a zakryty, bordowy golf z koronkowego materiału. Mini daje możliwość założenia stylowych zakolanówek. Nie bójmy się ich. Na rynku można dostać zakolanówki zakończone kokardką, sznurowane albo z dodatkiem tiulu. Ten element stroju sprawi, że odsłonięte dzięki mini nogi, nabiorą więcej wdzięku i tajemniczości. Hitem tego sezonu stają się spódnice mini w kształcie trapezu. Ten krój daje kobietom dużo więcej swobody w noszeniu. Najbardziej pożądanym wzorem spódnicy jest szara krata, którą najlepiej nosić w połączeniu z jednolitymi bluzkami.

Długość midi

Nie wszystkie panie są tak odważne, by zimą i jesienią założyć mini. Nie wszystkie też chcą pokazywać, jak w otwartej księdze, swoje atrybuty. Dla zwolenniczek klasyki i elegancji proponujemy spódnice midi, czyli o średniej długości, która może sięgać delikatnie przed kolano lub kończyć się w najwęższej części łydki. Pierwsza z nich idealnie nadaje się do biurowych stylizacji. Midi to tak zwany klasyk, który każda księgowa, nauczycielka czy urzędniczka ma w swojej szafie. Midi łatwo łączy się z wszelkimi koszulami i marynarkami, najlepiej w stonowanych kolorach. Jeśli chodzi o drugą długość, za kolano, rzecz ma się już nieco inaczej. Ta długość midi absolutnie podbija tegoroczny sezon modowy. Najmodniejsze stały się plisowane od góry do dołu spódnice. Panie noszą je w kolorach typowo jesiennych: żółci, borda, butelkowej zieleni i brązu.

Spódnice midi – czy każdy może je nosić?

Na pierwszy rzut oka mają swój minus: pogrubiają. Paniom wydaje się, że zakładki na całej długości optycznie poszerzą im biodra. Jednak nasza stylistka radzi, by najpierw spróbować ubrać tego typu spódnicę do obcisłej bluzki – może być bawełniana, może być jedwabna. Tu wybór pozostawiamy paniom. Jeśli w tym połączeniu spódnica midi będzie zaczynać się dokładnie na linii talii, ubranie automatycznie wyszczupli naszą sylwetkę. To dlatego, że wzrok wszystkich oceniających będzie skupiony na linii łączenia midi z opiętą bluzeczką. A przecież o to nam chodzi. Drugi, bardzo modny w tym sezonie krój midi to spódnica ołówkowa. Spódnica, która opina pupę i biodra, a do tego kończy się w wąskim miejscu naszego ciała wyszczupla naszą figurę. Jej mankamentem jest to, że najlepiej wygląda na paniach o długich nogach.

Spódnica maxi

Długie spódnice najlepiej sprawdzają się wiosną i latem. Wtedy przewiewne materiały świetnie współgrają z luźnymi t-shirtami i bluzkami na ramiączkach. Zastanawiasz się czy to oznacza, że miłośniczki spódnic maxi powinni z nich zrezygnować wraz z rozpoczęciem się kalendarzowej jesieni? Absolutnie nie. Pamiętajmy jednak wtedy, by nie nosić ich w deszczową pogodę i pluchę. To zapobiegnie po prostu ich zniszczeniu. Długie spódnice  doskonale łączą się ze sweterkami, a w tych możemy w tym sezonie przebierać. Spódnica maxi najbardziej pasuje do swetrów krótszych z przodu, a dłuższych z tyłu. To wydłuży naszą sylwetkę i doda charakteru stylizacji. Szczególnie, jeśli całość będzie w stonowanych szaro-beżowych kolorach, a nad zakończeniem spódnicy maxi będzie wystawał element podkoszulka w innym kolorze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *